Kościoły Domowe Wrocław
Dlaczego Biblia?
dlaczego-biblia

Biblia to unikatowe dzieło historyczne i literackie.

Jej księgi posiadają około 40 różnych autorów; spisano je na przestrzeni ponad 1000 lat. Biblia to właściwie „biblioteka” tekstów, o odmiennych gatunkach, stylu, kontekście historycznym i tematyce.

Co ciekawe jednak, przez cały ten różnorodny zbiór przewija się jeden spójny wątek. Stary Testament pokazuje kiepską kondycję moralną i duchową ludzkości (na czele ze stale rozczarowującymi swoją postawą Izraelitami), i zapowiada misję króla-odnowiciela (mesjasza). Nowy Testament jest wypełnieniem tej zapowiedzi, portretem posłanego przez Boga Odnowiciela i historią ludzi, którzy Mu zaufali.

Porównując Biblię ze świętymi tekstami innych religii zdumiewa, jak bardzo jej przesłanie jest osadzone w konkretnych historycznych realiach swoich czasów. Stary i Nowy Testament zawierają setki odniesień do wydarzeń znanych z historii innych narodów, setki detali chronologicznych, geograficznych, kulturowych. Nie są to jakieś mityczne bajdurzenia o postaciach latających nad chmurami. To piękne, starożytne opowiadania o wielowymiarowych postaciach i nierzadko bardzo szczegółowych realiach.

Owszem, zwłaszcza w Starym Testamencie Bóg przedstawiony jest czasem w bardzo „antropomorficzny” sposób, przy użyciu ludzkich kategorii i porównań, często poetyckich, ale to wcale nie umniejsza tym opisom wyrazu i wydźwięku. Zresztą, dopiero kontekst całej Biblii pozwala zyskać pełen obraz tego, kim Bóg naprawdę jest.

Najważniejszą postacią Biblii jest Jezus Chrystus i najważniejsze pytanie dotyczy wiarygodności przekazów o jego działalności. Jezus uznawał pisma Starego Testamentu za natchnione przez Boga, więc jeśli Jezus jest „wiarygodny”, to także jego zdanie na temat Starego Testamentu trzeba wziąć za dobrą monetę.

Ewangelie spisano około 30-60 lat śmierci po Jezusa. Relacje o nim zebrali albo jego najbliżsi uczniowie, naoczni świadkowie opisywanych wydarzeń (Mateusz, Jan) albo współpracownicy i skrybowie tych uczniów (Marek, Łukasz). Teksty ewangelii zawierają ogromną ilość historycznych detali. Akcja toczy się nie gdzieś na pustkowiu, ale w zatłoczonych miejscowościach Galilei i Judei, a dramatyczny finał ma miejsce w Jerozolimie i obejmuje najważniejszych politycznych przywódców tamtych czasów, znanych ze źródeł historycznych (Poncjusz Piłat, Herod Antypas, arcykapłani Annasz i Kajfasz).

W tym samym miejscu, w którym zabito Jezusa, kilkadziesiąt dni później w spektakularnych okolicznościach rodzi się chrześcijaństwo. Gdyby nowina o zmartwychwstaniu Jezusa nie miała oparcia w faktach, przywódcy religijni z łatwością obaliliby jej fundament, a mieli setki powodów by to zrobić. Dlaczego tego nie zrobili?

Nawet najbardziej łatwowierni żydzi nie daliby się nabrać na coś tak „absurdalnego” jak zmartwychwstanie, gdyby nie niezwykła odwaga i siła przekonywania Piotra i apostołów, którzy jeszcze kilka tygodni wcześniej kryli się po kątach jak małe dzieci. Skąd ta zmiana?

Kilkanaście lat później, Apostoł Paweł napisał (1 List do Koryntian, rozdział 15), że było około 500 świadków zmartwychwstania, z których zdecydowana większość dalej żyła i, w domyśle, mogła zaświadczyć o tym fakcie. Czy ktoś podważył to odważne stwierdzenie? Czy kilkanaście lat by wystarczyło, by stworzyć i rozgłosić tak zuchwałe legendy na temat Jezusa, na które dało się nabrać aż tyle osób?

Do szczegółów historycznych zawartych w ewangeliach trzeba dodać to, co znajdujemy w Dziejach Apostolskich i listach. Wszystkie te dokumenty tchną autentycznością (detale chronologiczne i geograficzne, osobisty, unikalny styl i język, realistyczne opisy konfliktów wewnętrznych i negatywnych doświadczeń), a jednocześnie bije z nich niezachwiana wiara w to, że Jezus powstał z martwych, że jest Synem Bożym i że mocą swojego Ducha dalej dokonuje podobnych cudów i kieruje krokami swoich naśladowców.

Im bardziej człowiek się w ten zbiór dokumentów wczytuje, tym trudniej uwierzyć, że to wszystko jest owocem zbiorowej halucynacji / cynicznego oszustwa / serii przypadkowych pomyłek (wybierz swoją wersję).

Najpiękniejsze jest jednak to, że przez dwadzieścia wieków Biblia ani trochę nie straciła na aktualności.

Według danych z 2017 roku, Biblię przetłumaczono w całości na prawie 700 języków świata, sam Nowy Testament na ponad 1500 języków, a fragmenty dostępne są w ponad 1000 języków. Pracę tłumaczeniową rozpoczęto dla około 2500 języków.1

Szacuje się, że wydrukowano w sumie około 6 miliardów jej egzemplarzy.2

Kolejne pokolenia czytelników odkrywają, że warto włożyć trud w zrozumienie specyficznych realiów historycznych i kulturowych, i wyłowić z Biblii jej ponadczasowe przesłanie. Technologia może i poszła do przodu, ale ludzkie pytania i zmagania pozostały takie same. Biblijne idee i wartości są ubrane w realne życiowe historie i dlatego tak świetnie dotykają naszych osobistych historii. Przede wszystkim, Biblia daje odpowiedź na najważniejsze pytanie - jaki jest sens naszego istnienia? – ale oprócz tego oferuje mnóstwo praktycznych wskazówek dotyczących różnych dziedzin życia (relacje, praca, finanse, itd.).

Dlaczego by nie skorzystać z mądrości tak wiarygodnego i ponadczasowego przewodnika?

***

1 http://www.wycliffe.net/statistics (dostęp: 23 września 2019)
2 https://atkinsbookshelf.wordpress.com (dostęp: 23 września 2019)