Gdzie mieszka Bóg?

Wszyscy mamy swój własny styl. Każdy z nas ma inne poczucie estetyki. Przystrajamy nasze domy według własnego uznania. Lubimy mieszkać w komfortowych warunkach i dbamy o najmniejsze szczegóły swojego domu.

Bóg również ma swoje zdanie i własny styl. I nie zadowalają go półśrodki.

Kiedy czytamy pierwsze księgi Biblii, wyraźnie widzimy, że określił najdrobniejsze szczegóły tego, jak powinien wyglądać Jego dom. Nakazał Mojżeszowi wykonanie namiotu, w którym chciał się z nim spotykać. Dał mu do zrozumienia, że wszystko powinno się zgadzać z niebiańskim wzorem, który otrzymał.

Przykładem Bożej gorliwości o Jego dom jest zachowanie Jezusa w świątyni (zbudowano ją, aby zastąpić namiot spotkania):

"A ponieważ zbliżała się Pascha żydowska, Jezus poszedł do Jerozolimy. I zastał w świątyni sprzedających woły, owce i gołębie oraz tych, którzy siedzieli i wymieniali pieniądze. A zrobiwszy bicz z powrozków, wypędził wszystkich ze świątyni, także owce i woły, rozsypał pieniądze wymieniających i poprzewracał stoły. A do sprzedających gołębie powiedział: Wynieście to stąd, a nie róbcie z domu mego Ojca domu kupieckiego. I przypomnieli sobie jego uczniowie, że jest napisane: Gorliwość o twój dom zżarła mnie." (Ewangelia Jana 2,13-17)

Czytając Nowy Testament, dowiadujemy się, że to Kościół jest prawdziwym Domem Bożym. Bóg pragnie mieszkać w życiu każdego ucznia Jezusa.

Instrukcje dotyczące zbudowania świątyni, które dał Mojżeszowi, świadczą o tym, że jest On gorąco zatroskany o swój duchowy dom. W Objawieniu Jana widzimy Jezusa, którego "pożera" pragnienie, aby Kościół wyglądał tak, jak On zamierzył.

Kościół otrzymał od Jezusa niezwykły autorytet. Reprezentujemy Boga na ziemi. Mamy klucze do Bożego Królestwa.

Jeżeli Kościół będzie funkcjonował zgodnie z Bożym zamysłem, wtedy szatan zostanie pokonany. Będzie zgnieciony pod stopami Jezusa Chrystusa, a to my jesteśmy Jego ciałem. "A Bóg pokoju wkrótce zetrze szatana pod waszymi stopami." (List do Rzymian 16,20)

Jesteśmy jedynym narzędziem Boga, przez które On może zmieniać świat. Kościół ma wstawiać się do Boga za ludźmi. "I szukałem wśród nich męża, który by naprawił mur i stanął w wyłomie przede mną w obronie ziemi, abym jej nie zniszczył. Ale nie znalazłem żadnego." (Księga Ezechiela 22,30)

Kto może powstrzymać diabła i wszystkie złe rzeczy, które dzieją się na świecie? Kościół, Ciało Chrystusa, jego prawdziwi Naśladowcy.

Jezus powiedział, że dana Mu jest "wszelka władza w niebie i na ziemi", a następnie przekazał ją nam. Kościół jest "fundamentem prawdy", to my mamy sprowadzać prawdę na świat. Mamy moc niszczenia warowni wroga:

"Chociaż bowiem w ciele żyjemy, nie walczymy według ciała, gdyż oręż naszej walki nie jest cielesny, ale z Boga, i ma moc burzenia twierdz warownych. Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi, gotowi do ukarania wszelkiego nieposłuszeństwa, kiedy wasze posłuszeństwo będzie całkowite." (2 List do Koryntian 10,3-6)

Kościół może sprawić, że grzesznicy zaczną podążać za Jezusem całym swoim sercem. Mamy autorytet, aby otwierać ludziom oczy i umysły.

Bóg potrzebuje posłusznych ludzi. Jeżeli Kościół będzie posłuszny, będzie mógł skutecznie przeciwstawiać się wszystkim złym rzeczom, które dzieją się na tej planecie.

A wszystko zaczyna się od modlitwy. Kiedy Kościół stanie we właściwym miejscu, kiedy będzie się modlił i działał według Bożego planu, wtedy przyjdzie Boże Królestwo, niebo przyjdzie na ziemię.

Czy naprawdę chcemy tego, aby Kościół wyglądał tak, jak Bóg go zaplanował?

Nie ma alternatywy dla prawdziwego Bożego Kościoła!